22 września 2012
15 września 2012
6 września 2012
"Fotograf Ślubny"
Krótka anegdota, jaka mi się nie dawno przytrafiła.
Znajomy kupił sobie aparat.
Jako, że to lustrzanka tak wymyślił sobie, że będzie robić sesje i zdjęcia po weselach.
Zdziwiło mnie, bo nigdy nie przejawiał jakiś zdolności artystycznych, a zdjęcia ciągle robił jedynie komórką na NK, czy FB.
Po kilku dniach przyszedł po poradę, bo mu czarne zdjęcia wychodzą jak sobie "A" i "M"ustawi, a białe jak
"S". No i chyba ma aparat zepsuty.
(Normalnie jasna krew mnie zalewa, jak coś takiego słyszę.)
Oczywiście pochwalił się swoimi planami, że jaki ma taki aparat i teraz będzie pstrykać zajebiste foty.
Zrozumiałbym to, gdyby się coś poduczył, poćwiczył kilka miesięcy itp.
Ale nie, on już będzie robić.
(nóż w kieszeni się otwiera, no ale jego sprawa)
28 sierpnia 2012
21 sierpnia 2012
Mantis religiosa polonica
Modliszka zwyczajna
odmiana polska
Od jakiegoś czasu planowaliśmy spotkanie z Kamilem. Znajomym z owadziego forum. Jako, że Kamil mieszka stosunkowo nie daleko od nas postanowiliśmy się spotkać.
13 sierpnia 2012
Akcja PERSEIDY
PS. Polecam otworzyć bezpośrednio na YT w wysokiej rozdzielczości
Już myślałem, że z przygotowań na Perseidy będzie całkowita klapa.
Przygotowywaliśmy się do nich z Paulą już od ponad miesiąca. Skrupulatnie wybraliśmy miejsce, znaleźliśmy odpowiednia i ciemną działkę. Dostaliśmy nawet od właściciela pozwolenie i klucze, byśmy mogli sobie w spokoju spędzić na niej noc i spokojnie robić zdjęcia.
6 sierpnia 2012
4 sierpnia 2012
29 lipca 2012
27 lipca 2012
Shila
Znajomi sprawili sobie ślicznego szczeniaka. Mały Shih Tzu, a raczej mała sunia tej rasy jest rozkoszna. Zdjęcia niezbyt udane, ale to na pamiątkę znajomym :)
20 lipca 2012
17 lipca 2012
Kudłata na spacerze
Wyszliśmy z Paula i Rithą na spacer. Tak w razie czego wziąłem aparat i filtry połówkowe.
Okazało się, że jest tuż przed burzą, za to światło było super.
Lubie takie światełko do portretów. Letnie, popołudniowe, dość ciepłe lekko rozproszone przez delikatne chmurki.
Jako, że Paula nie chciała zdjęć tak padło na naszą Rithę.
11 lipca 2012
Polowanie na Pegazydy
I tak znów nocny wpis na blogu.
Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie fotografia nocna, fotografia gwieździstego nieboskłonu.
Głowa była pusta od pomysłów... Grzebiąc w internecie natrafiłem na zdjęcia deszczu meteorów.
Pomyślałem sobie, czemu ja nie miałbym zrobić takich zdjęć?
Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie fotografia nocna, fotografia gwieździstego nieboskłonu.
Głowa była pusta od pomysłów... Grzebiąc w internecie natrafiłem na zdjęcia deszczu meteorów.
Pomyślałem sobie, czemu ja nie miałbym zrobić takich zdjęć?
6 lipca 2012
Rybka na nocnym spacerze
Duchota! ..... Oj straszna duchota ostatnio.
Normalnie czasem to nie da się wytrzymać. Upały ponad 35'C i do tego suche powietrze. Oj brak jakiejś morskiej bryzy, niczym powiewów śródziemnomorskich jak we Włoskiej Kalabrii, która to jest dość gorąca, lecz otoczona Morzem Tyreńskim i Jońskim.
Chodzą za mną zdjęcia..... W takie upały to można jedynie wytrzymać w domu, bądź klimatyzowanym biurze, a na zewnątrz to tylko w formie odpoczynku nad wodą.
Nie mogę się pozbierać, bo mało co ostatnio fotografuję. Jedyną znośną porą jest noc. Nie miałem ostatnio pomysłu na zdjęcia, sesje itp. Ostre światło i gorąc skutecznie mnie zniechęcają. Natomiast nad wode nie zabieram sprzętu.
Trzeba go pilnować, dbac o niego i i chronić przed piachem i kurzem. Zabieram jedynie mały kompakcik Olympus VG-120 i no komórkę, w którym mam 5mpx aparat z AF i optyką Carl Zeiss.
2 lipca 2012
Cichy powrót
Polańczyk Zdrój
Powrót dość cichy. Nasza skłócona para raczej się omijała. Ogólnie było już czuć zmęczenie, szczególnie podróżą.
Oboje z Paulą mamy chorobę lokomocyjną i czasami jazda jest dla nas katorgą.
U mnie ciekawe jest to, że jadę na północ Szwecji i nic mi nie jest, a czasami nie mogę dojechać autobusem kilku kilometrów na stare miasto.
No ta, ale wracając do naszej wyprawy, a raczej jej powrotu.
Wracając z Ustrzyk Górnych wstąpiliśmy do Polańczyka Zdroju, który to mieści się przy Jeziorze Solińskim
22 czerwca 2012
Fochy, murawy, niedźwiedź i jaszczury ..... Czyli szlakiem na Połoninę Caryńską
Opis naszej krótkiej, kilku godzinnej wyprawy pisze po ponad dwóch tygodniach od przejścia szlaku. Mam nadzieję, że tego powodu nie ominę nic szczególnego, ani ciekawego, a działo się nawet sporo.
Jest sobota…. Jesteśmy zmęczeni wczorajszym wypadem na Tarnicę. Jednak jak równinne cepry przyjadą w góry, tak te potrafią im dać w tyłek.
20 czerwca 2012
Polowanie na błyskawice
Takie tam mało przemyślane fotografie błyskawic.
Nie mogłem w nocy spać... Gorąc, duchota no i oczywiście różne myśli męczyły mą głowę.
Tuz po północy zaczęło się błyskać. Przed pierwszą zabrałem aparat, obiektywy i statyw .... Wyszedłem na zewnątrz by zrelaksować się przy fotografii blasku potęgi natury .....
Mimo późnej pory i to jeszcze początkiem tygodnia, nie obyło się bez przejeżdżających samochodów, a raczej kierowców, którzy z wielkim zdziwieniem patrzyli na mnie rozłożonego ze statywem na osiedlu ....
cóż, taki tez urok pracy, czy hobby w średnim polskim mieście, ale w sporej części małomiasteczkowej kulturze .....
18 czerwca 2012
16 czerwca 2012
11 czerwca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)











