Duchota! ..... Oj straszna duchota ostatnio.
Normalnie czasem to nie da się wytrzymać. Upały ponad 35'C i do tego suche powietrze. Oj brak jakiejś morskiej bryzy, niczym powiewów śródziemnomorskich jak we Włoskiej Kalabrii, która to jest dość gorąca, lecz otoczona Morzem Tyreńskim i Jońskim.
Chodzą za mną zdjęcia..... W takie upały to można jedynie wytrzymać w domu, bądź klimatyzowanym biurze, a na zewnątrz to tylko w formie odpoczynku nad wodą.
Nie mogę się pozbierać, bo mało co ostatnio fotografuję. Jedyną znośną porą jest noc. Nie miałem ostatnio pomysłu na zdjęcia, sesje itp. Ostre światło i gorąc skutecznie mnie zniechęcają. Natomiast nad wode nie zabieram sprzętu.
Trzeba go pilnować, dbac o niego i i chronić przed piachem i kurzem. Zabieram jedynie mały kompakcik Olympus VG-120 i no komórkę, w którym mam 5mpx aparat z AF i optyką Carl Zeiss.
